|
|
||||||
|
Baza Wiedzy
Jak czekolada to… w Gabi IV u Ekipy MasującejW centrum Warszawy, znajduje się miejsce, gdzie ciepła atmosfera panuje nawet w bardzo mroźne, zimowe dni. Gabinet jest nie za duży jednak bardzo przestronny. Znajdzie się tam wystarczająco miejsca, aby rozłożyć dwa stoły do masażu i w walentynkowy wieczór wykonać Romantyczny Masaż dla dwojga. W miejscu tym, istnieje również możliwość skorzystania z profesjonalnych zabiegów kosmetycznych. Wszystko odbywa się przy specjalnie przygotowanych i bardzo dobrze wyposażonych stanowiskach
Gabinet znajduje się na parterze, na rogu dwóch głównych ulic Śródmieścia. Łatwo do niego trafić. Od razu po wejściu widać uśmiechniętą twarz masażystki, która nawiązuje kontakt i dba o miłą atmosferę od samego początku wizyty. Jestem osobą, która nie lubi rozmawiać podczas masażu, ponieważ kiedy mówię nie mogę się w pełni zrelaksować. A w tym wypadku czas, który można było przeznaczyć na rozmowę został w bardzo pożyteczny sposób wykorzystany. Dostałam ręcznik, jednorazową bieliznę i klapeczki. Weszłam do łazienki, żeby się rozebrać. Z niecierpliwością czekałam na chwilę, kiedy na moim ciele pojawi się cudownie pachnący czekoladowy peeling a następnie zostanę dokładnie pokryta aromatyczną gorącą czekoladą. Wróciłam do gabinetu. Wszystko było przygotowane. W powietrzu unosił się aromat niebiańsko smacznego, brązowego smakołyku. Położyłam się na stole. Pierwszym elementem zabiegu był delikatny peeling. Kiedy tylko Karolina- masażystka nałożyła pierwszą warstwę na moją nogę, poczułam jakbym przed chwilą zjadła kosteczkę pysznej, rozpływającej się w ustach mlecznej czekolady. Gdy całe moje ciało pokryte było już brązowymi aromatycznymi drobinkami, odnosiłam wrażenie, że stoi przede mną wielki, czekoladowy tort. Ku mojemu wielkiemu niezadowoleniu, okazało się, że to już koniec pierwszej części czekoladowej przyjemności. Udałam się pod prysznic. Powoli, delektując się aromatem, zmyłam z ciała resztki kosmetyku.
Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam, że moje ciało jest jedwabiście gładkie, lśniące i czyste, ponieważ skóra dokładnie wchłonęła kosmetyk niczym gąbka. Masażystka powiedziała, że wystarczy nadmiar preparatu zetrzeć ze skóry ręcznikiem, bez konieczności brania prysznica. Chyba, że chcemy pozbyć się zapachu czekolady. Ale ja tego nie chciałam…Jeszcze podczas zasypiania czułam ten niezwykle poprawiający nastrój aromat. Gorąco zapraszam do Gabi IV!
Anna Leszczyńska
Komentarze
Zobacz wszystkie
+ Dodaj komentarz!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
|
Wybierz stronę:
Polska mapa masażu:
Newsletter Poznaj korzyści
Waszym zdaniem...:
Czego poszukujesz w portalu www.masaze.pl?
|
|||||
|
Najnowsze na forum
Wejdź na forum
|
Najpopularniejsze tagi
Najczęściej poszukiwane
|